Ostrożnie z asanami

Yoga to przede wszystkim sport relaksacyjny. Podczas wykonywania kolejnych asan umysł może się odprężyć, a ciało nabrać energii. Pozycje w yodze są bardzo różne – inny jest między innymi poziom trudności. Dlatego też ta forma aktywności ma bardzo szerokie zastosowanie.

Jedni uprawiają yogę dla utrzymania dobrej kondycji i stanu zdrowia, inni starają się przy jej pomocy wyleczyć schorzenia kręgosłupa czy stawów. Yoga pojawiła się również w różnych bardziej ekstremalnych odmianach. Modne staje się np. połączenie wykonywania asan z pobytem w specjalnie przygotowanej do tego saunie.

Niezależenie jednak od tego, z jakim rodzajem yogi mamy dokładnie do czynienia, trzeba również pamiętać, że jest to forma sportu i jak każda dyscyplina, tak i yoga może stać się przyczyną dotkliwych kontuzji. Zdarza się, że początkujący yogini cierpią z powodu nadwyrężonych mięśni i stawów. Lekarza odnotowują również przypadki naderwania ścięgien i nerwów. Zwłaszcza w przypadku trudnych pozycji, o podobne uszczerbki na zdrowiu nietrudno.

Z tego też powodu ćwiczenia powinniśmy zawsze wykonywać pod okiem doświadczonego instruktora i mieć na uwadze własne możliwości fizyczne. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę dużą liczbę ćwiczących, ilość osób cierpiących z powodu kontuzji nie jest znaczna. Choć przyznać trzeba, że nie zawsze łatwo wskazać konkretną przyczynę nadwyrężenia czy naciągnięcia. Ból często jest zauważalny dopiero po kilku godzinach czy nawet dniach od zakończenia ćwiczeń.

Osoba, która zapisała się na zajęcia yogi często woli myśleć, że powodem jest coś innego, np. uciążliwa praca zawodowa, a asany mimo wszystko pomagają.