Rolls-Royce Phantom

Rolls-Royce Phantom to jedno z tych aut, które nigdy nie przejedzie ulicą niezauważone. Co więcej, samochód nie musi wcale imponować niezwykłą prędkością czy agresywnym przyspieszeniem. Nie musi też prezentować kosmicznej, modernistycznej linii. Prestiż może oznaczać coś zupełnie innego. A co dokładnie – to wiedzą twórcy modelu Phantom.

Roll-Royce Phantom to samochód majestatyczny. To określenie, które pasuje do niego najbardziej. Dziś Phantom może pełnić rolę podobną, jak dawniej królewskie karoce. To nie samochód sportowy, ale taki, którym wręcz wypada jechać wolno i pozwalać szarym, niewiele zarabiającym mieszczuchom na głośne wyrazy podziwu. Phantom należy do segmentu F, a to oznacza, że prezentuje najwyższy dostępny poziom luksusu.

Pierwszy raz auto pojawiło się na drogach w roku 1991. Był to – dokładniej rzecz ujmując – model Phantom VI. Przodek Phantoma nie oznaczonego cyframi, który w roku 2003 pojawił się na brytyjskich drogach. Poza niekwestionowanym luksusem, Phantom zadziwia również dużymi rozmiarami. Ta ostatnia cecha jedynie dodaje mu majestatu.

Dla krytyków, którzy uważają, że dobre auta powinny być szybkie, Rolls-Royce również ma złą wiadomość. To prawda, że Phantom nie jest autem wyścigowym, ale prędkością maksymalną 240 km/h żaden fan szybkiej jazdy z pewnością nie pogardzi. Podobnie jak przyspieszeniem do setki w ciągu 5,9 s. W parze z takim zestawem zalet idzie rzecz jasna wysoka cena. W przypadku nowych modeli znacznie przekracza ona 1,5 miliona złotych.